środa, 3 sierpnia 2016

Clearwater Beach, FLoryda - dlaczego warto tu odpocząć?

Clearwater Beach, FLoryda - dlaczego warto tu odpocząć?


Autor: Małgorzata Pietrzak


Clearwater Beach to oaza spokoju, czyste plaże i wspaniała infrastruktura do gry w golfa. Przeczytaj dlaczego jeszcze warto tu przyjechać na wakacje!


Szukacie miejsca na Florydzie, gdzie plaże są bez skazy, piasek śnieżnobiały, a morze czyste jak górski potok? Takich miejscowości w tym stanie jest sporo. Dodajmy jeszcze brak tłumów, nieustannych imprez i hałasów, restauracje przez które nie zbankrutujemy i czar niewielkiej nadmorskiej miejscowości gdzie faktycznie można się odprężyć.

Takich miejsc jest już mniej, a jedną z nich jest Clearwater Beach. Miejsce to jest wspaniałe na wypoczynek z dziećmi. Plaża (zaliczana do najpiękniejszych na wschodnim wybrzeżu) zachęca do aktywnego wypoczynku (jet ski, rejsy łódkami, paralotnie), a jej infrastruktura jest bardzo dobrze utrzymana. Toalety i prysznice przy plaży są czyste, a na samej plaży również nie ma wielu zanieczyszczeń, tak częstych w tłumniej odwiedzanych miejscowościach.

Centralnym punktem tej miejscowości jest Pier 60 (nazwa pochodzi od nazwy drogi stanowej), znajduje się przy plaży, jest tam również plac zabawy, restauracja, sklep z pamiątkami i molo gdzie można spędzać dnie wędkując. Lokalni artyści sprzedają tu swoje dzieła, obrazy, gadżety itp. Clearwater Beach to również inne atrakcje niż samo plażowanie. W pobliżu znajduje się delfinarium ze słynnym delfinem o imieniu Winter, bohaterem filmu Dolphin Tale.

Clearwater Beach położona jest na zachodnim wybrzeżu Florydy w zatoce meksykańskiej jest więc również wspaniałym miejscem dla fanów wędkarstwa. Nie jest to żaden sekret, że Floryda słynie ze świetnych pól golfowych, na których można grać przez cały rok ze względu na korzystny klimat. To tu także znajdziecie bajeczne miejsca do gry w golfa dla wszystkich bez względu na poziom zaawansowania. Clearwater Beach jest położone 30 km od lotniska w Tampa i ok 40 km od jego centrum. Polecamy więc to miejsce fanom błogiego wypoczynku, w wyjątkowo malowniczym krajobrazie i umiarkowanym klimacie.

Na koniec chcielibyśmy zaznaczyć, że jest to miejscowość polecana szczególnie osobom w średnim wieku i starszym oraz rodzinom z dziećmi. Młodzież, jak i studenci mogą z Clearwater Beach wrócić nieco znudzeni. Chyba, że cenią sobie ponad wszystko spokój i czystość oraz kochają grać w golfa i wędkować.

Nasza podróż do Clearwater Beach okazała się być idealnym pomysłem na urlop. Nie zapomnimy tej cudownej bryzy, przepięknej plaży i przepysznych owoców morza dostępnych w każdej restauracji.


Blog o Florydzie

http://floryda.uphero.com

Dowiedz się co warto zobaczyć na Florydzie!

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Park Narodowy Haleakalā na Hawajach

Park Narodowy Haleakalā na Hawajach


Autor: Małgorzata Pietrzak


Dlaczego warto spędzić co najmniej jeden dzień w pięknym parku narodowych Haleakalā na Hawajach? Przeczytajcie relację z naszej wyprawy.


Park Narodowy Haleakalā (w języku hawajskim dom słońca) jest położony na wyspie Maui i zajmuje powierzchnię 118 km² z czego większa część jest terenem nienaruszonym przez człowieka. Na terenie parku narodowego położone są 3 kratery wulkanów - Mauna Loa i Kīlauea oraz Haleakalā. Krater tego ostatniego jest największą atrakcją pośród turystów, obejmuje spory obszar ponieważ jego szerokość to aż 11,25 km, a głębokość to 800 metrów, a długość 3,2 km.

To tam można podziwiać piękne zachody i wschody słońca. Następną atrakcją jest tak zwany. Lasek Hosmer pełen cedrów himalajskich eukaliptusów i innych tropikalnych rodzajów. Park podzielony został na 2 części - region wulkanu oraz Kīpahulu - gdzie jest mozliwość by się poruszać tylko wyznaczoną przybrzeżną drogą wzdłuż wybrzeża. Na trasie turystycznej znajduje się potok Palikea w części kanionu zwanego Ohe’o.

To tam położone są naturalne źródła, w których można się kąpać. Finalną atrakcją tej części parku są wodospady Waimoku. Pomimo, że park jest oazą dziewiczej przyrody odwiedzany jest masowo. Przyjeżdża tu prawie 1,5 miliona turystów co roku. Do parku można wyruszyć na całodzienną wycieczkę pieszą lub na pobyt całodobowy i pozostać tu na noc i admirować nie tylko cudowny zachód słońca, ale również fenomenalne rozgwieżdżone niebo.

Park Haleakalā to naprawdę widowiskowe krajobrazy - potoki, wodospady, skaliste wybrzeże i krystaliczne powietrze. Ten piękny park narodowy i jego główna atrakcja nazwane zostały "domem słońca" w nawiązaniu do legendy, która głosi, że półbóg Maui poczas jednej z jego podróży po niebie, stojąc na szczycie wulkanu, złapał słońce na lasso, spowalniając jego zejście do ostatniej chwili.

Nasza podróż zaczęła się przejściem zewnętrznym grzebieniem, aż do zejścia do brzucha krateru, który wyglądał z każdym krokiem coraz bardziej jak Mars. W ciągu pięciu minut, wszystkie nasze buty były pełne czerwonego wulkanicznego popiołu i piasku. Po ok. 5 kilometrach krajobraz się zmienił na bardziej kamienisty i z Mars spadliśmy w góry skaliste. Na miejsce dotarliśmy na pół godziny przed zachodem słońca. Był piękniejszy niż wszystkie opowieści które słyszeliśmy o nim. Próbowaliśmy złapać słońce na lasso, ale nie dało rady. Została nam więc tylko ta chwila, o której nie zpomnimy nigdy.


Blog o Hawajach

http://www.hawaje.ksaler.jupe.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Czy Malediwy podzielą los Atlantydy?

Czy Malediwy podzielą los Atlantydy?


Autor: Małgorzata Pietrzak


Czy globalne ocieplenie spowoduje, że Malediwy zatoną? Czy doprowadzi to do pierwszego w historii przeniesienia państwa na inne terytorium? Dowiedz się więcej o tym, jak Malediwy walczą z nadchodzącą katastrofą ekologiczną.


Okazałe rafy koralowe, krystalicznie czysta woda i śnieżnobiały piasek. To Malediwy, które znamy. Tylko czy w takim stanie będą je ciągle znać także nasze wnuki? Nawet obecnie możemy oglądać typowe dla Malediwów,ale już nie dla innych krajów obrazy jak płyta pasa startowego, na której przelewają się fale. Z lotniska na Malediwach do hotelu przywozi nas motorówka! Prawie wszystko tu dzieje się na powierzchni wody. Chociaż takie doświadczenia to dla wielu konfirmacja rajskiego charakteru wysp, Malediwy to 26 atoli, które składają się z 1190 wysp i na których rezyduje 400 tys. osób.

Jest to w pełni funkcjonujące państwo, które utrzymuje się z turystyki i rybołówstwa. Ocenia się, że Malediwy za kilkadziesiąt lat są w stanie całkowicie zniknąć w wyniku globalnego ocieplenia. Bezpośrednią przyczyną tego że klęska ekologiczna może odbić się tak dotkliwie właśnie na Malediwach jest fakt, że dziesiątki z wysp jest położonych zaledwie metr ponad poziom wody. Władze państwa pomału szykują się na taką możliwość, tylko stoi przed nimi zasadnicze pytanie. Jak i gdzie przenieść całe państwo?

Obecnie stolicę kraju - Male ochrania specjalny mur postawiony przez Japończyków, który ma za zadanie chronić przed zalaniem. Tego rozwiązania nie da się powielić na wszystkich wyspach. Prezydent kraju debatuje nowe lokalizacje dla obywateli, a wśród nich rozważa się Australię i Sri Lankę. Plan jest następujący - Malediwy zakupią ziemię w nowym państwie i po raz pierwszy w historii przeniosą państwo na nowe terytorium. Dla komfortu obywateli, ma być zapewniony klimat zbliżony do obecnego.

Oczywiście poza przygotowaniem tego ostatecznego rozwiązania, władze państwa są bardzo zaangażowane w walkę z ociepleniem klimatu, a na znak powagi problemu prezydent urządził słynne już podwodne (6 metrów pod powierzchnią oceanu) obrady rządu. Podpisano wtedy dokument wzywający wszelkie państwa świata do podjęcia działań, które mają na celu obniżenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Następnym pomocnikiem Malediwów w tej sprawie jest Greenpeace.

Same Malediwy starają się być państwem zero co znaczy brak jakichkolwiek emisji CO2 do atmosfery. Jednak to nie koniec ekologicznych dylematów państwa. Poprzez niesłychany rozwój turystyki Malediwy dziś toną w śmieciach, których nie ma jak utylizować, a zanieczyszczenia trafiają nieraz wprost do oceanu. Powoli zaczyna również brakować wody pitnej. Czas pokaże jak wielkie i czy nieodwracalne będą zmiany na Malediwach.


Blog o Malediwach

http://mojemalediwy.blox.pl/html

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Malta – Muzeum Folkloru na wyspie Rabat

Malta – Muzeum Folkloru na wyspie Rabat


Autor: Małgorzata Pietrzak


Historia rolniczej Malty, dawne stroje, wpływy kulturalne innych państw i wiele więcej interesujących faktów. To wszystko czeka na Was w muzeum folkloru na Malcie.


Ten artykuł jest dla wszystkich kochających historię i muzea! Pomimo, że obecnie naczelnym źródłem zarobków Maltańczyków są zyski z turystyki, istnienie tego państwa było od wielu wieków oparte na rolnictwie. To tu w Muzeum Folkloru możecie dowiedzieć się jak kolejne pokolenia zapewniały sobie spokojny byt na tej śródziemnomorskiej wyspie. Odwiedziny w muzeum to krok w przeszłość, w której dominował domowy, tradycyjny styl życia.

Muzeum położone jest w murach cytadeli w miasteczku Rabat na wyspie Gozo. Budynek ten datowany jest na XVI wiek, a muzeum zostało otwarte w 1983 roku. Decyzja o powstaniu muzeum podyktowana była potrzebą pokazania charakterystycznych dla wsypy kompetencji, kultury i rzemiosła, które ukształtowały tak charakterystyczną maltańską kulturę. Muzeum świetnie ukazuje wpływy innych kultur na formowanie się życia maltańskich wysp. Budynek muzeum ma naleciałości włoskie, a precyzyjniej - sycylijskie.

W pierwszej części muzeum możemy oglądać rolnicze tradycje Malty oraz historie kamiennego murarstwa. Mamy tu cały zestaw narzędzi, którymi niegdyś posługiwano się przy uprawie roli, a także późniejszej obróbce plonów. Przedstawione są tu również narzędzia używane przez stolarzy, a także regionalne hafciarki oraz kowali. Na kolejnym piętrze muzeum galeria jest dedykowana sposobom spędzania wolnego czasu - takim jak polowaniom, a co ciekawsze sztuce budowania miniaturowych kościołów i także dewocjonaliom. Na koniec warto obejrzeć tradycyjne maltańskie kostiumy, meble i dekoracje wnętrz.

To wszystko sprawi, że wasza wyprawa na Maltę nabierze właściwego kontekstu. Turyści mają obecnie endecję do zamykania się na kulturę regionów, do których podróżują. Wielu woli zacisze hotelowych ogrodów i całodzienne plażowanie. Muzeum Folkloru na Malcie nie znajdzie się pewnie wśród standardowych wycieczek fakultatywnych, które zostaną Wam zaproponowane. Mimo to warto zorganizować sobie taką wycieczkę na własną rękę i zobaczyć jak bardzo ten kraj zmieniał się na przestrzeni wieków i jak wiele tradycji zostało tu kultywowanych. Życzymy miłego zwiedzania i wspaniałego wypoczynku na Malcie.


Blog o Malcie

http://poznaj-malte.cba.pl

Dowiedz się co warto tam zobaczyć!

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Płock z bliska, ale szybko

Płock z bliska, ale szybko


Autor: Janusz Stańko


Płock dziś jest raczej niedużym miastem, ale nie każdy wie, że jest to historyczna stolica Mazowsza i kraju. Historia osad, które przez wieku zajmowały teren dzisiejszego Płocka, pozostawiła za sobą jasne i czytelne sygnały dawnej świetności.


Pogaństwem silni

Płock był ważnym centrum kultu rdzennych religii dawnego państwa polskiego. W IX i X wieku na dzisiejszym Wzgórzu Tumskim istniała świątynia wraz z kompleksem obrzędowym. Wokół miejsca kultu powstał gród obronny, który rozrastał się stopniowo wewnątrz wału drewniano-ziemnego. Prawdopodobnie właśnie wówczas narodziła się nazwa Płock, pochodząca od owego płotu. Jakkolwiek Mazowsze było rdzennie i do szpiku kości polskie, to przez pewien czas stanowiło odrębny byt państwowy, którego historia nie była jednak szczególnie bujna ani barwna. Przez 10 lat istnienia państwa Miecława nie działo się wiele, jeśli nie liczyć przegranej wojny z władcami Polski. Tak oto Płock z silnej stolicy pradawnej religii stał się w niedługim czasie siedzibą biskupów mazowieckich.

Płock

Drugi Kraków

Kiedy Bolesław Śmiały został wygnany, a koronę po nim przejął Władysław Herman, do Płocka przeniesiony został cały dwór królewski i rozpoczęła się budowa katedry, która w niczym nie ustępowała tej wzniesionej na Wawelu. Katedra w Płocku W Płocku powstawały placówki dyplomatyczne, szkoła dla młodzieży feudalnej, a także kancelaria książęca. W tym okresie to właśnie w Płocku zbiegały się wszystkie drogi w kraju – nie w Krakowie i nie we Warszawie, ale właśnie w Płocku. Tutaj niemal na stałe rezydował ówczesny władca, który po śmierci w 1102 roku przekazał władzę swoim synom, kolejno Zbigniewowi i Bolesławowi Krzywoustemu. Ponieważ ten ostatni szczególnie chętnie wplątywał się w różnego rodzaju wojenki, potyczki i poważne konflikty zbrojne, Płock rozwijał się pod pieczą ówczesnego biskupa, Aleksandra z Malonne, który, co trzeba mu oddać, umiał przyciągnąć do miasta wielmożów i zadbać o potęgę ośrodka miejskiego.

Kiedy skończył się Płock

Dziś Płock jest znany przede wszystkim z rafinerii, która jest projektem powojennym, ale tak naprawdę problemu zaczęły się już kilkaset lat wcześniej. Degrengolada polskiej szlachty i przeniesienie stolicy do Warszawy oznaczały tak naprawdę koniec świetności historycznej stolicy Mazowsza.

W XVII wieku przez miasto przetoczyły się pożary, nie wspominając o regularnych przemarszach wojsk we wszystkie strony. Doszło do tego, że u schyłku XVII wieku w Płocku mieszkało raptem półtora tysiąca osób w 140 domach. W XVIII wieku wprowadzono wprawdzie pewne reformy, ale Płock już nie powrócił do swojej dawnej świetności mimo wielu zmian na lepsze.

A dziś?

Dziś Płock pozostaje miastem zdecydowanie niedocenianym. Widać to choćby już tylko po tym, że hotele w Płocku są nieliczne, a jako miejscowość turystyczna znany jest co najwyżej na Mazowszu. Wiedza o historii Płocka jest praktycznie żadna, często nawet mieszkańcy niewiele wiedzą o tym, jakie były dawne losy ich miasta. Na szczęście liczne letnie festiwale oraz inwestycje w bazę noclegową powoli zdejmują z Płocka klątwę zapomnienia, jednak minie jeszcze bardzo dużo czasu, zanim miasto przestanie kojarzyć się z przemysłem petrochemicznym. Jeśli będziesz gdzieś w pobliżu, na pewno powinieneś zajrzeć do miasta. Urodą i bogactwem historii nie ustępuje on ani Krakowowi, ani Toruniowi, a już na pewno nie Warszawie, której historia nie jest tak piękna ani tak długa, jak historia Płocka. Warto poczuć klimat dawnej świetności i przyjrzeć się temu, jak długą drogę pokonał Płock od zarania swojej historii do dzisiejszej pozycji dość dynamicznego, choć nieco zapomnianego miasta.


Zapraszamy na Mazowsze, hotel w Płocku znajdziesz bez problemu. Hotele w Płocku czekają.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.