czwartek, 5 października 2017

Jeśli wakacje, to tylko w Australii!

Jeśli wakacje, to tylko w Australii!


Autor: Tomasz Galicki


Z czym kojarzy nam się Australia? Pierwsze, co przychodzi na myśl wielu z nas są oczywiście kangury, rzadziej Aborygeni, rdzenna ludność tego kontynentu-państwa.


Tak naprawdę to miejsce jest o wiele bogatsze, nie tylko ze względu na zwyczaje tutejszej ludności, której spokój można by porównać do spokoju Japończyków, ale też ze względu na piękno miejsc i bogactwo smaków.

Co można powiedzieć o tutejszej ludności? Tylko niewielki procent stanowią rdzenni Aborygeni, a na palcach jednej ręki można policzyć tych, którzy zasiadają w rządzie. Australijczycy to naród przyjaźnie nastawiony do przyjezdnych, ale nieszczególnie lubiący Anglików, nawet jeśli o tym wprost nie mówią. Będąc na stacji benzynowej, czy na zakupach dobrze jest uciąć krótką pogawędkę ze sprzedawcą, czy przypadkowo napotkanym przechodniem – oni wprost uwielbiają rozmawiać i poznawać! Z tymi rozmowami jest jednak tak, że trzeba zachować ostrożność – zbytnia wylewność i nazywanie rzeczy po imieniu jest nie na miejscu.

Czego jeszcze nie wypada robić? Przyjść w gości do australijskiego domu z...winem. Wydawać by się mogło to dziwne, szczególnie dla nas, Polaków, którzy nie przywykli do tego, żeby odwiedzać znajomych z pustymi rękami. Jednak jeśli uda nam się pomieszkać tu trochę dłużej, zorientujemy się, że Chardonnay kosztuje na tyle mało, że każdy może sobie na niego pozwolić. I to nie na jedną butelkę, a od razu na cały karton. Mile widziane będą jednak czekoladki, czy blacha z domowym ciastem. Niedopuszczalne jest też męczenie zwierząt. Koala to misie, które można spotkać zupełnie wszędzie, ale usilne próby robienia z nimi zdjęć, czy płoszenie nie jest mile widziane i niejeden Australijczyk prędzej postoi w korku, niż przegoni stworzenie, które akurat chce przejść na drugą stronę jezdni.

Zwyczaje, zwyczajami, a co z miastami i miejscami, które warto zobaczyć? Obowiązkowe jest oczywiście Sydney, ze słynną Opera House i Harbour Bridge, ale nie zapominajmy również o malowniczym Melbourne, z dzielnicą finansową. Ciekawostką jest fakt, iż Canberra, stolica Australii leży na trasie z Sydney do Melbourne. Dlaczego? Bo te dwa miasta rywalizowały o to, które z nich ma zostać głównym miastem kraju, aż w końcu doszły do porozumienia.

Wakacje w Australii, czy też dłuższy pobyt to doskonała okazja do poznania odmiennej, ale jednocześnie zbliżonej do naszej kultury, zwłaszcza, że tak mało o niej wiemy. Nie pozostaje więc nic innego, jak złożenie wniosku wizowego i pakowanie walizek. Australia stoi przed nami otworem!


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wodospady Krka w Chorwacji

Wodospady Krka w Chorwacji


Autor: Katarzyna Makowicz


Chorwacja to pomysł na wakacje dla wielu Polaków. Większość z nas kojarzy Chorwację z wylegiwaniem się na plaży i pławieniem w czystej i ciepłej wodzie Adriatyku. Warto również zwrócić uwagę ma otaczającą przyrodę i ciekawą architekturę w Chorwacji.


Chorwacja to jeden z najpopularniejszych śródziemnomorskich krajów, do którego wyjeżdżamy na wakacje. Wczasy w Chorwacji to wspaniałe nieprzeludnione plaże, krystalicznie czysta woda w morzu dzięki kamienistemu podłożu, ciekawa śródziemnomorska architektura, bogata kultura, gorące słońce i oczywiście niepowtarzalna kuchnia chorwacka.

Będąc na wczasach w Chorwacji często zapominamy leżąc na plaży o tym co całkiem w niedalekiej odległości można zobaczyć i zwiedzić. Jeden z najokazalszych cudów chorwackiej przyrody to wodospady Krka.

Istria to jeden z najstarszych i najlepiej zagospodarowanych kurortów w Chorwacji. Cała infrastruktura turystyczna jest tutaj przygotowana z myślą tylko i wyłącznie o przyjeżdżających wczasowiczach i turystach, którzy wybrali wakacje w Chorwacji jako swój najlepszy pomysł na spędzenie letniego urlopu nad ciepłym morzem.

Jak pokazują aktualne statystyki więcej niż 80 procent wczasowiczów i turystów przyjeżdżających co roku na Chorwację spędza wakacje właśnie na Istrii. Polecamy jednak wybrać się trochę dalej w kierunku południowym do słynnej i pięknej Dalmacji, aby po drodze zobaczyć znajdujący się niedaleko Knina i Sibenika tzw Chorwacki Park Narodowy mianowicie Krka.

Park Narodowy Krka w Chorwacji rozciąga się wzdłuż słynnej rzeki Krka i pokrywa powierzchnię blisko 110 km kwadratowych. W Parku Krka żyje ponad 18 gatunków ryb, z czego 11 to gatunki bardzo rzadkie na skalę światową. Ponadto Krka zamieszkuje około 200 gatunków ptaków i 30 gatunków nietoperzy.

Największa atrakcją Parku Krka są wodospady Krka których jest aż siedem. Największy wodospad w Krka o nazwie Skradinski Buk mierzy wysokość aż 45 m i ponad 17 kaskad, na których załamuje się w sposób efektowny woda i tworzy niepowtarzalny spektakl wodny. Wszystkie siedem wodospadów Krka powstało w sposób zupełnie naturalny, bez ingerencji człowieka, a całkowity spadek wodospadów Krka liczy ponad 250 metrów łącznej długości.

Aby zwiedzający mogli całkowicie bezpiecznie podziwiać wodospady Krka, zostały one specjalnie w tym celu wyposażone w specjalne kładki oraz tarasy widokowe i punkty obserwacyjne. W pobliżu wodospadów Krka znajdują się również restauracje, miejsca kąpielowe a także mały skansen z bardzo ciekawą kolekcją etnograficzną .


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wczasy w Hiszpanii Costa del Maresme

Wczasy w Hiszpanii Costa del Maresme


Autor: Katarzyna Makowicz


Planujesz wyjazd i wczasy w Hiszpanii. Nie wiesz gdzie konkretnie się udać. Costa del Sol czy Costa Brava wydają Ci się zbyt oklepane? Skorzystaj z uroków Costa del Maresme, wypoczywaj do woli i zwiedzaj Barcelonę.


Zapierające dech w piersiach widoki, wspaniałe, szerokie, piaszczyste plaże, niesamowicie przyjaźnie nastawieni ludzie, to wszystko czeka na planujących wczasy w Hiszpanii.

Wszystkim, którzy zamierzają spędzić wczasy w Hiszpanii, z pewnością można polecić Wybrzeże Morskie czyli Costa del Maresme. Plaże w pobliżu Barcelony, to okazja do spędzenia błogich wakacji nad morzem, jak również do poszukania relaksu w aktywnym wypoczynku, a jeżeli i tego będzie mało, to pobyt w Hiszpanii urozmaici z pewnością dwu lub trzydniowe zwiedzanie wspaniałej stolicy Katalonii czyli Barcelony.

Urwiste i strome klify na Costa del Maresme to raj dla paralotniarzy którzy właśnie tutaj znajdują idealne warunki do uprawiania swego ulubionego sportu. Dla kontrastu, zaciszne i urokliwe zatoki gwarantują spokojny wypoczynek na plaży i opalanie z gwarancją stuprocentowego słońca niemal przez całe dnie w sezonie wakacyjnym.

Dla rodzin z małymi dziećmi oczywiście szerokie piaszczyste plaże z bezpiecznym łagodnym zejściem do morza. Ciepła woda Morza Śródziemnego to niekończące się kąpiele i zabawy w wodzie nie tylko dla najmłodszych.

Costa del Maresme to jedno z najmodniejszych ostatnio miejsc w Hiszpanii do spędzenia letniego urlopu. Świetne położenie sprawia, że oprócz Barcelony można zorganizować sobie turystyczno-krajoznawcze wycieczki do pobliskich miejscowości takich jak chociażby Calella czy Pineda de Mar.

Ta pierwsza słynie z pięknego i zabytkowego centrum miasteczka przesyconego kafejkami, barami i restauracjami w których kwitnie przede wszystkim życie wieczorno-nocne. Wygodne połączenie z Barceloną w postaci kolejki wąskotorowej zachęca do odwiedzenia największego monumentalnego miasta regionu.

Pineda de Mar to również rozrywkowa miejscowość. Dodatkowo można tutaj pojeździć konno, pograć w golfa oraz do bólu wypoczywać na wspaniałych plażach.


urlpotravel.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Last minute pułapką dla naiwnych?

Last minute pułapką dla naiwnych?


Autor: Szymon Machniewski2


Wyjazdy typu last minute cieszą się wśród fanów turystyki ogromnym zainteresowaniem. Możliwość korzystania z bardzo tanich wyjazdów zagranicznych przyciąga uwagę i powoduje, że polski turysta, czeka na ostatnią chwilę z rezerwacją takiego wyjazdu. Czy jednak last minute jest bezpieczne?


W internecie odnaleźć można całe mnóstwo opinii, które wskazują, że last minute to wielka pułapka na turystów. Przeglądając fora internetowe zobaczycie mnóstwo ciekawych pomysłów, które pochodzą najczęściej od niezadowolonych turystów. Jakie zatem najczęściej padają oskarżenia, w kierunku wyjazdów turystycznych last minute?

Turyści twierdzą, że w przypadku last minute, dużo większe jest prawdopodobieństwo nie otrzymania wolnego miejsca w hotelu. Biura podróży sprzedają wyjazdy na ostatnią chwilę i niestety, bardzo często potrafią się pomylić. Efektem podania złych ilości są zniszczone wakacje dla turysty, ale taka sytuacja może się zdążyć w przypadku każdego wyjazdu - nie tylko last minute.

Inną ciekawostką jest sugerowanie, że turyści, którzy wybiorą wyjazd last minute liczyć się muszą z otrzymaniem kiepskich pokojów w hotelu. Skoro zapłacili tak mało, to oznacz to, że przecież standard będzie dużo gorszy. Oczywiście nie jest to prawdą. Niższa cena last minute nie pochodzi od gorszego pokoju, ale z rozsądku biura podróży oraz hotelu! Obydwie te firmy oczekują, że uda się im się sprzedać wyjazd za jakąkolwiek cenę, byle tylko zapełnić miejsce. Przecież zawsze zajęte miejsce to dodatkowe środki dla biura podróży, a przecież ich zdobycie, wcale do prostych nie należy. Hotele również liczą na jak największą liczbę klientów. Dzięki temu właśnie wyjazdy last minute, do cudownych miejsc na świecie, są tak bardzo tanie.

Czy rok 2011 ponownie będzie obfitował w last minute? Po licznie wyjazdów, jakie biura podróży zdołały sprzedaż już teraz w styczniu, wywnioskować można, że wyjazdów w promocyjnych cenach będzie bardzo mało, ale tak naprawdę, trudno jest cokolwiek w tym zakresie przewidzieć.

Czy last minute ma również swoje minusy? Oczywiście. Przede wszystkim należy tutaj powiedzieć o konieczności rezerwowania wyjazdu w ostatniej chwili. Nie macie czasu na dokładne poznanie wszystkich ofert, gdyż już za kilka minut z danej promocji może skorzystać ktoś inny. Tym samym nie sprawdzicie dokładnie opinii na temat danego biura, hotelu czy kurortu. Czasami już po rezerwowaniu wyjazdów może okazać się, że dany hotel posiada fatalne opinie, ale udało się wam je odnaleźć dopiero po długich poszukiwaniach. Pamiętajcie zatem o ostrożności!


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Ciekawe wakacje na Istrii

Ciekawe wakacje na Istrii


Autor: scribulonek


Półwysep Istria to miejsce, do którego najszybciej dotrzemy, chcąc następnego dnia moczyć się w ciepłej morskiej wodzie. Nic dziwnego, że Polacy z południowych części kraju wybierają Istrię na cel swoich wakacji, w końcu można tam dotrzeć w tym samym czasie, co nad polski Bałtyk.


Miejscowościom nadmorskim w Polsce niczego nie można odmówić, ale wczasy nad ciepłym morzem mają swoje niezaprzeczalne zalety. Jakie więc atrakcje Istrii przyciągają do siebie tak wielu wczasowiczów, nie tylko zresztą z Polski? Ot, chociażby wiele zabytkowych miasteczek, rozsianych po całym półwyspie, nie tylko nad samym morzem z jednej i drugiej strony, ale także wewnątrz półwyspu. Te małe miasteczka, z krętymi wąskimi uliczkami, praniem suszącym się na sznurach rozwieszonych pomiędzy domami, otwartymi okiennicami mieszkań na parterze, to wszystko stwarza klimat bliskości i bezpieczeństwa, a także nostalgii za czymś nieuchwytnym, czymś, co nie jest dostępne w życiu pełnym pośpiechu i zabiegania o polepszenie bytu.

Ale Istria jest ciekawa także z innych względów, w każdej z tych sielsko wyglądających miejscowości natkniemy się na zabytki pochodzące nawet z czasów rzymskich, na bruk położony przed setkami lat, wyślizgany przez kolejne pokolenia turystów przechodzących nim w poszukiwaniu kolejnych wspaniałych zakątków. A do tego jest duża szansa, że natkniemy się na jeden z wielu organizowanych latem spektakli ulicznych w centrum Rovinja lub Porecia, ewentualnie Dzień Rybaka, święto osób trudniących się połowem ryb, czyli praktycznie wszystkich mężczyzn zamieszkujących okoliczne miejscowości nadmorskie.

Wielką przyjemnością jest uczestniczenie w takich imprezach, poznawanie tradycji i folkloru Istrii i w ogóle Chorwatów jest wspaniałą zabawą i możliwością nauczenia się czegoś nowego. Ludzie ci są bardzo otwarci, gościnni i żywiołowi, nigdzie więcej nie spotkamy tak wielu osób, które z radością śpiewają na cały głos podczas kąpieli w morzu, nie po to, by wzbudzić zainteresowanie pozostałych kąpiących się, ale dla własnej przyjemności. Jest to niezwykle inspirujące dla wszystkich, którzy w codziennym zabieganiu zapomnieli, co w życiu jest ważne, jakkolwiek by to nie zabrzmiało.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.